Blisko miesiąc od przyjęcia zamówienia, czyli opinia o sklepie Skarby Syberii.

/
13 Comments
Część mojego ostatniego zamówienia. 


Ostatnio zakupy kosmetyczne robię raz na parę miesięcy. Przy czym od razu zamawiam większą ilość produktów. Dotychczas zrobiłam pięć zamówień, jeśli chodzi szampony naturalne (a tylko takich używam). A z tytułu posta można wywnioskować, że już raczej nie zdecyduję się na zakupy w Skarbach Syberii.

Zamówienie złożyłam 7 sierpnia (niedziela) i od razu wysłałam płatność przelewem bankowym. O ile zawsze dostaję powiadomienie o oczekiwanej płatności za zamówienie niemal od razu, o tyle tutaj musiałam czekać dwa dni. Trzy na wpłynięcie płatności. Zawsze mam tego stracha czy może niczego nie pomyliłam przy wpisywaniu danych. Tylko ja tak mam?xD

Po tygodniu oczekiwania zaczęłam się niecierpliwić i zajrzałam na stronę sklepu na Facebooku. I zaczęłam żałować, że zrobiłam to dopiero wtedy. Post z 13 lipca głosił o przenosinach magazynu. W miesiąc powinni byli się uwinąć, ale komentarze niezadowolonych klientów, którzy nadal czekali na zamówienia z tamtego okresu, świadczyły o czymś innym.

Wysłany mail pozostał bez odzewu. Z tego co czytałam, nie tylko mój. Dopiero gdy 29.08 wysyłałam im wiadomość na Facebook'u (przesyłki z dnia, w którym zamówiłam, dotarły do właścicieli...), dwa dni później (środa) sprawa się wyjaśniła. Czekali na dwa szampony, które zamówiłam, bo wprowadzili złą ilość do systemu. Mieli wysłać paczkę 2.09, wysłali 5. 

Zachowanie było delikatnie mówiąc niewłaściwe. Przede wszystkim nie każdy ma Facebooka. Wiadomość o niewysyłaniu paczek przez jakiś czas powinna być umieszczona na stronie sklepu. Rozumiem, że czas to pieniądz, ale podejrzewam, że utracili wielu klientów. W przypadku takiego błędu oczekiwałabym chociaż krótkiej informacji, że trzeba będzie poczekać na dostawę. 

Także było to moje ostatnie zamówienie w tym sklepie. Faktycznie mają dość konkurencyjne ceny, ale wolę zapłacić odrobinę więcej i mieć pewność, że paczka do mnie dotrze i nie będę musiała czekać około miesiąca. 

Zainspirowana tą sytuacją, zacznę tworzyć na blogu krótkie opinie o sklepie. Na razie zakładka świeci pustkami, ale z czasem się zapełni. :D

Znacie ten sklep? I czy przede wszystkim możecie mi polecić jakiegoś sprzedawcę naturalnych kosmetyków? :(

Pozdrawiam,
Szczera Marchewka


You may also like

13 komentarzy:

  1. Nie znam tego sklepu, co - jak mniemam - Cię nie dziwi. xD Masakra z takim traktowaniem. Nieładnie. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dziwi. Jak wrócisz z migracji to poznasz te kosmetyki. :D

      Usuń
  2. Właśnie słyszałam o tym;/
    W Poznaniu otwarty został sklep Siberika i tam są naprawdę niskie ceny.Internetowo niestety nie wiem gdzie można kupić w atrakcyjnej cenie;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! Akurat będę w tym miesiącu na weekend w Poznaniu. Dziękuję. :D

      Usuń
  3. ostatni raz robiłam tam zakupy w czerwcu i też dość długo czekałam :/ Następnym razem zrobię zakupy w Triny :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie też się nad tym sklepem zastanawiam. :D

      Usuń
  4. Zawsze przy przenosinach mają taki burdel. Albo ciulowo zaprojektowana baza danych w systemie, co skutkuje potem takimi błędami. Brak profesji ze strony sklepu, nic więcej.Pewnie najpierw musieli wysłać zamówienia tym z lipca, więc byłaś zepchnięta na koniec :P
    Ja zwykle kupuję stacjonarnie, tym bardziej, że te ruskie (mogę tak nazwać, nie?) są dobrze dostępne w sklepach zielarskich czy drogeriach (np. ta moja, do której nie chcesz, bo daleko :D).
    PS - z Planeta Organica super sprawdzają mi się szampony i odżywki, większość miałam :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy ostatnich przenosinach czekałam tylko tydzień, więc nie było tak źle. Byłam zepchnięta dalej niż na sam koniec. xD
      Ogólnie w internetach jest taniej. A jak robię raz na ileś to zawsze spora różnica.

      Usuń
  5. Robiłam u nich zakupy ok 5 razy, zawsze to samo - długi czas oczekiwania na cokolwiek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu czekałam krótko. Z czasem się to wydłużało. A teraz przesadzili. :/

      Usuń
  6. W stu procentach się z Tobą zagadzam. Wiadomość o możliwej wydłużonej przesyłce powinna, a nawet musi, być umieszczona na stronie sklepu i to w bardzo widocznym miejscu. Facebook powinien być tylko 'lewą ręką", a nie głównym źródłem informacji o danym sklepie.

    OdpowiedzUsuń
  7. No to lipnie trochę :/ Ale nam też się tak zdarza podczas zakupów z produktami żywnościowymi :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślałam, że to porządny sklep...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)