Wyrok: bagaż podręczny, czyli wyrywanie włosów podczas pakowania...kosmetyków.

/
26 Comments
Ostatnio ograniczyłam moją działalność w blogosferze. Publikowanie postów padło całkowicie, komentowanie Waszych postów ledwo dychało. Powód jest jeden - sesja. Udało mi się wszystko już pozaliczać, także teraz będę miała więcej czasu. Nie aż tak dużo, ponieważ już rozglądam się za praktykami, a i zarobić by się coś chciało. Fundusze uzbierane w wakacje trochę się uszczupliły, także kupowanie kosmetyków sprawia mi ból.
A to i tak nie wszystko...

We wtorek rano lecę do Gdańska. Z naciskiem na lecę. Na tak krótki pobyt po prostu nie ma sensu dodatkowo płacić za bagaż, więc muszę dostosować się do wymagań dotyczących tego podręcznego. A co za tym idzie, muszę wybrać produkty, bez których się nie obejdę.


Kategoria pierwsza: produkty, które muszę wziąć, bo nie mam substytutów do wyboru
- organiczna pasta do zębów syberyjska. Tylko ten rodzaj był dostępny w sklepie obok mojego domu. Zdecydowanie wolałam borówkową.
- mineralny dezodorant w kulce o zapachu granatu
- Collagen Voluming Eye Cream od It's Skin. Produkt zasługuje na swoją recenzję. Podoba mi się, że bardzo dobrze nawilża i nie uczula, jak większość kremów do oczu.
- Focus&fix eyebrow shaping kit od Make Up Revoultion. W tym małym opakowaniu znajdują się trzy cienie, wosk, pędzelek, pęseta i lusterko. Wszystko, co jest nam potrzebne, aby ujarzmić brwi. :D


Kategoria druga: krem BB
Zdecydowałam, że w podróży będzie mi towarzyszył Gold od Skin79. Ma bardzo dobre krycie (czego nie można powiedzieć o maleństwie od Misshy, ale dokładniej wypowiem się w recenzji). Z Baby Face od It's Skin też jestem zadowolona, ale już od jakiegoś czasu staram się wycisnąć resztki produktu i nie wiem, ile mi zostało. Wolałabym, aby mnie nie zaskoczył brak kremu. Classic jest dla mnie cudeńkiem, które mnie ratuje, gdy bardzo mnie wysypie bądź używam go, gdy czeka mnie ważne wydarzenie. :)


Kategoria trzecia: pielęgnacja twarzy i włosów
Na pewno zapakuję część kremu od Misshy w mały słoiczek. Mamy mały problem z 3 seconds starter hyaluronic acid od Holika Holika (niebieska buteleczka). Jak widać, pojemność opakowania jest dość duża. Ma on więcej niż 100 ml, a na stanie mam trzy buteleczki i dwa słoiczki. Jedna na pewno zostanie zajęta przez mój nowy nabytek, czyli szampon z olejkiem makadamia od Plantea Organica. Pochwalę się, że wreszcie nabyłam sławne mydło cedrowe, ale niestety będzie musiało poczekać na swoją kolej.
W drugą buteleczkę przeleję żel pod prysznic. Mam ten od Playboya o zapachu czekolady. Nie powala, dlatego chcę ją zużyć. Myślałam nad nowym nabytkiem, czyli nawilżającym żelem pod prysznic z aloesem od Organic Shop
 

Do moich zbiorów dołączył olejek od Hada Labo od Ber de Ver. Nie wiem jak mogłam się bez niego obejść. :D Na pewno zajmie jedną buteleczkę, ponieważ muszę jakoś zmyć krem BB.


Kategoria czwarta: makijaż
- tusz do rzęs Astor  Big Butterfly. Kupiony na promocji w Rossmanie. Nie powala trwałością, szczoteczka też taka średnia. Ale zużyć trzeba.
- czarny matowy cień od Kobo. Ideał. Mega napigmentowany, zastępuje mi eyeliner, którego nie umiem dobrze używać. :D
- cień Color Tattoo w odcieniu Lavish Lavender. Mój pierwszy cień z tej serii. Teraz rozumiem zachwyty nad nimi. :D
- róż w musie Dream Touch od Maybelline. Również upolowany w Rossmanie. :3
- bronzer i rozświatlacz od W7
- olejek do włosów, Isana. Pojemność buteleczki 100 ml. Idealnie. :D


Kategoria piąta: co muszę kupić.
Tylko jedna rzecz, co jest dobrym wynikiem. Jakiś produkt do demakijażu oczu. Polecacie jakiś micel w małym opakowaniu, który dostanę w Rossmanie? Mój ulubieniec od Green Pharmacy niestety jest sprzedawany w wielkich butlach.

Jaki jest Wasz zestaw podróżny? Znacie coś z produktów, które ze sobą zabiorę?

Pozdrawiam,
Szczera Marchewka


You may also like

26 komentarzy:

  1. hmmm... kup małą buteleczkę biodermy sensibio - 100ml superze można dostać za 10zł ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może być dobry pomysł, dziękuję. :D

      Usuń
  2. ja zawsze wrzucam 4 pędzle do oczu,3 do makijażu, podkład,puder, najprostszą paletkę, bronzer i baze pod cienie, a z kosmetykow to tylko żel, maskę ,olejek i ulubiony szampon. Staram się brać to co zajmuje najmniej miejsc, szczoteczke i paste biorę tylko gdy jadę gdzieś dalej, jak do domu albo do chłopaka to pasta jest mi zwykle zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A pędzle to swoją drogą. Najważniejsze są dla mnie dwa, dzięki nim jestem w stanie wykonać makijaż oczu bez problemu. :)

      Usuń
  3. ja zawsze wrzucam 4 pędzle do oczu,3 do makijażu, podkład,puder, najprostszą paletkę, bronzer i baze pod cienie, a z kosmetykow to tylko żel, maskę ,olejek i ulubiony szampon. Staram się brać to co zajmuje najmniej miejsc, szczoteczke i paste biorę tylko gdy jadę gdzieś dalej, jak do domu albo do chłopaka to pasta jest mi zwykle zbędna ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę dużo azjatyków <3 Ja w podróż zabieram próbki kremów BB zamiast całych opakowań, travel set z hada labo ;) W ogóle lubię te małe wersje produktów ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tu ich nie kochać? :D No właśnie nie za bardzo u mnie ze sprawdzonymi próbkami i nie mam travel seta. Wyjazd był trochę spontaniczny. :)

      Usuń
  5. Tyle tego jest Ci "niezbędne"? Masakra. xD
    Miłej podróży. ^^ I gratuluję zaliczeń. U mnie piekło dopiero się zaczęło, ale żyć już mi się odechciało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba jakoś wyglądać. :D Dziękuję. <3

      Usuń
  6. Z miceli w małych buteleczkach chyba faktycznie najfajniejsza jest bioderma :) albo po prostu kup ulubieńca i odlej go trochę do innego pojemniczka na podróż ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Matko... Od cholery tego! :o No, nie wiem czy w bagażu podręcznym się to zmieści. xD Jak gdzieś jadę biorę szampon, żel pod prysznic, małe masło do ciała, antyperspirant, trochę kremu do twarzy i podkład. Takie drobiazgi jak pasta do zębów zwykle kupuję na miejscu (i tu naprzeciw potrzebom klienta wychodzi rossman, w którym miniaturek kosmetyków jest bez liku :D). I jestem w stanie przeżyć. Naprawdę!
    Cóż, miłej podróży! A co do demakijażu, to tylko bioderma! <3

    Pozdrawiam - Andzik

    OdpowiedzUsuń
  8. bedzie recenzja tego kremu pod oczy z IT'S SKIN?

    OdpowiedzUsuń
  9. oj tak jak tu się spakować??

    OdpowiedzUsuń
  10. Skąd ja znam te dylematy, pakowanie kosmetyków to koszmar, dlatego często stawiam na próbki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. UUU troszeczkę tego potrzebujesz ale jak mus to mus:)Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  12. U mnie też z aktywnością była tragedia z powodu sesji :P Zauważyłam, że w tym okresie łatwo zobaczyć, które blogerki są studentkami, a które nie xD Fajnie, że udało Ci się zaliczyć :*

    http://sakurakotoo.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Sama nie wybrałabym lepszych produktów w podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hahah jak wybieram się w podróż to masakra.. nagle WSZYSTKIE kosmetyki na pewno będą mi potrzebne..;p hah..

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne produkty zwłaszcza na podróż :)
    Ja zabieram ze sobą zazwyczaj różne próbki ponieważ zajmują one o wiele mniej miejsca :)\\

    Co powiesz na wspólną obserwację ?- zacznij a ja się zrewanżuje
    Zapraszam również do konkursu który sama organizuję na moim blogu

    magicworldprincesscarmen.blogspot.com






    xoxo Carmen :*

    OdpowiedzUsuń
  16. Z pakowaniem zawsze są przygody, ja na wyjazdy biorę minimum jakieś próbki, odlewki po co to dźwigać... :) Obserwuje i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Sporo tego ;D U mnie oczywiście z wyjątkiem żelu, szamponu, pasty i ogólnie tych podstawowych rzeczy dochodzi tylko podkład, puder, tusz i ewentualnie jakaś szminka.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pakowanie kosmetyków czasem zamienia się w koszmar xD

    OdpowiedzUsuń
  19. HadaLabo to jedna z moich ulubionych marek. Osobiście nie mam problemu z pakowaniem się - po ponad 3 latach mieszkania w Kairze i częstych podróżach - z różnymi przygodami ;) nauczyłam się jak pakować się "efektywnie i kompaktowo zarazem" - zawsze mam w bagażu podręcznym małą kosmetyczkę z wodą termalną ewentualnie mgiełka do twarzy, chusteczkami do demakijażu, kremem do twarzy w małej pojemności, krem pod oczy, szminka ochronna, miniaturka bb, tusz do rzęs, farbkę do ust i policzków lub róż-bronzer, dezodorant w chusteczce, pilniczek papierowy i krople od oczu :) to mój zestaw "samolotowy", który idealnie sprawdza się np podczas długiej podróży samochodem lub pociągiem - pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)