Denko nr 1: październikowy prawie minimalizm.

/
22 Comments
Jak na mnie to udało mi się sporo zachomikować. Wiem, że daleko mi do denkowych mistrzów, ale ja najczęściej w jakiś magiczny sposób tracę odłożone opakowania. Przyznać się, u kogo również szaleje jakiś niewidzialny elf-czyścioszek?;D


 Receptury Babci Agafii, Tradycyjny syberyjski szampon do włosów nr 3 na łopianowym propolisie przeciw wypadaniu włosów - ładnie oczyszczał, nie podrażniał skóry głowy i ogólnie używało by się go przyjemnie, gdyby nie to, że dostawałam od niego wysypu na szyi. Miałam kilka prób i jestem pewna, że to przez niego. Nie kupię ponownie. 
Cece, Salon, Szampon z keratyną i wiśnią - moje włosy jakby były po nim niedomyte. Nie kupię ponownie.                                   
Biolaven, szampon do włosów - nie, nie, nie. Zawiodłam się. Niemiłosiernie plątał włosy, męczyłam się, żeby go zużyć. Tego też nie kupię. 

Receptury Babci Agafii, Czarny Szampon Przeciwłupieżowy - jedyny dobry w tym denku. Bardzo go lubię i już kupiłam drugie opakowanie.
Ziaja, maska intensywna odbudowa i intensywnie wygładzenie - maski to chyba jedyne co lubię od tej firmy. Granatową uwielbiam, fioletową kupiłam pierwszy raz i myślę, że kupię ponownie.
Garnier Fructis, Goodbye Damage, Odżywka wzmacniająca - za tę cenę nie jest zła. Zapach może nie przypaść każdemu do gustu, a utrzymuje się on cały dzień. Być może kupię.
Marion, jedwab Natura Silk - jest to dość tani jedwab, który spełnia swoje zadanie. Do nabycia bodajże tylko w Naturze. Może obciążać włosy. Być może kupię.





Ecolab, French Shower Gel - ładnie pachnie. Nic więcej w sumie nie oczekuję od tego typu produktów. Ale z racji tego, że wiele zapachów na mnie czeka, to nie wiem czy kupię.
Wellness&Beauty, Olejek do kąpieli z olejem sezamowym i waniliowym - używałam go tylko do olejowania włosów i w tej roli sprawdzał się dobrze. Kupię ponownie.
Biolaven, żel do higieny intymnej - naturalny skład w przystępnej cenie. Na tę chwilę mój ulubiony żel do higieny. Także kupię ponownie.
Garnier, Action Control roll-on - dezodorant jak to dezodorant. Być może kupię.
Orietana, Krem do twarzy "Morwa i lukrecja" - skóra mnie trochę jakby po nim piekła. Na dodatek nie czułam nawilżenia, więc zdecydowanie nie kupię.
Planeta Organica, Ocean Clay Face Mask - nie była zła, ale chyba nic dobrego dla mnie nie robiła. Miała taki leśny zapach, który nie każdemu podpasuje. Być może kupię.


Delia, balsam do ust Honey Trap - miodowy balsam, który lekko nawilża. Na mrozy się nie nada, ale na jesień jest w porządku. Być może kupię.
Ziaja, Spot Sun - mały zapychacz. Tyle w temacie. Nie kupię.
Maybelline, Lash Sensational - na jego temat była recenzja. Nie kupię.
Receptury Babci Agafii, Organiczna pasta do zębów borówkowa - ciekawa alternatywa dla drogeryjnych past do zębów. Na pewno kupię ponownie.


Byłabym bardzo wdzięczna, gdyby ktoś z Was, korzystając z wolnej chwili, uzupełnił ankietę.:) Poproszono mnie o ściągnięcie chociaż paru osób, gdyż jest ona potrzebna do licencjackiej. Dotyczy suplementów diety i ma jedynie kilka pytań.

Teraz posty będą pojawiać się rzadziej. Mój laptop dość mocno niedomaga, post piszę na tablecie.:(
Pozdrawiam,
Szczera Marchewka


You may also like

22 komentarze:

  1. oba produkty Garniera mam i nie jestem zadowolona :( jakoś nigdy nie lubiłam tej firmy jedynie ich micelar mi pasuje ,skoda tylko że podrożał

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne denko ;) Mam ochotę na jakąś "fancy" ;) pastę do zębów, myślałam może o czarnej. Szkoda, że krem z orientany się nie okazał zbyt dobry. Wypełniłam ankietę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. ;D Ja też mam chęć na czarną pastę. Tak się na nią czaję.:)

      Usuń
  3. Byłam ciekawa szamponu Biolaven, ale chyba nie skuszę się z uwagi na to plątanie włosów...

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładne denko, miałam tylko maski z Ziai i Marion jedwab :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo zużyłaś :) niektóre produkty kojarzę, a niektóre znam, bo sama ich używałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. O, nawet znam/miałam coś z tych produktów, szok! xD
    Skąd wytrzasnęłaś tę pastę do zębów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze sklepu?;D Tę zamawiałam z internetowego, ale w niektórych stacjonarnych też znajdziesz. Najpewniej w tych z naturalnymi kosmetykami.

      Usuń
  7. Sporo kosmetyków których nie znam. Szkoda, że większość Cie nie zachwyciła :)

    OdpowiedzUsuń
  8. My bardzo lubimy odżywki Garniera ale ostatnio jesteśmy zakochane w odżywkach Loreal :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam się, że niczego od nich nie używałam.:)

      Usuń
  9. ładnie Ci poszło:) widzę kilka rosyjskich mazideł:)

    OdpowiedzUsuń
  10. może kupie z ciekawości te Ziajowe maski

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wypróbować maski z Ziai :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja tam nigdy nie potrafię zrobić denka ;P

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem czy kiedykolwiek udało mi się wykorzystać kosmetyk do samego końca, więc podziwiam taką okazałą kolekcję. ;) Zainteresowałaś mnie tymi maskami z Ziaji, będę musiała je wypróbować.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Denko spore :) Ale znam chyba tylko tę odżywkę garniera, nawet nieźle ją wspominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Konkretne denko. Ja Lash Sensational akurat lubię a niedawno zakupiłam maskę granatową Zaji i mam nadzieję że sprawdzi mi się tak dobrze jak Tobie (i mam nadzieję, że lepiej niż moje poprzednie czyli Joanna Profesional i Kallos) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)