Londyński przeciętniaczek. Recenzja: Glam Eyes Quad od Rimmela (Smokey burn)

/
16 Comments

Te cienie kupiłam już jakiś czas temu, gdy w Rossmannie była promocja. Akurat nabywałam tusz do rzęs dla mamy, w tej cenie (albo za połowę, już nie pamiętam) mogłam zakupić te cienie. Bez promocji kosztuje około 30 złotych. Spora cena, biorąc pod uwagę, że po dołożeniu kilku złotych, mamy możliwość kupna paletki, która zawiera kilka razy więcej kolorów. Warto było?
Glam Eyes Quad zawiera dwanaście wersji, w moim przypadku padło na smokey burn. Cała linia prezentuje bardzo ładne kolory, które nie gorzej prezentują się w opakowaniu.


Często korzystam z pędzelków dołączonych do cieni, ten bardzo szybko się zepsuł. Opakowanie bardzo delikatne, łatwe do porysowania. Po krótkim czasie może się urwać.


Za plusy należy uznać to, że się nie osypują. Bardzo lubię drobinki, które zawierają te cienie. Dają ładny, nienachalny połysk. Niestety, są słabo napigmentowane. Na skórze wyglądają przeciętnie, bez bazy się nie obejdzie. Po krótkim czasie zbierają się w załamaniu. Co nie znaczy, że nie można nimi uzyskać ładnego efektu – trzeba po prostu się nagimnastykować.


Wniosek? Za tę cenę nie warto sobie nimi zawracać głowy. Na rynku mamy wiele lepszych i tańszych produktów. Za jeden cień wychodzi nam prawie 8 złotych, więc paletki są lepszą alternatywą.



Pozdrawiam,
Szczera Marchewka


You may also like

16 komentarzy:

  1. nie skusiłabym się na nie :) jakoś tandetnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same cienie ładnie wyglądają w połączeniu z innymi.:)

      Usuń
  2. a ostatnio się zastanawialam nad cieniami rimmela, bo jestem zwolenniczką tej firmy. Ale po tym poscie wstrzymam się jeszcze z kupnem ;)/K

    Dwie Perspektywy Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej się wstrzymać. Nie opłaca się zbytnio.:)

      Usuń
  3. Generalnie bardzo lubię Rimmel, ale jakoś mam pewne obawy co do ich cieni. Koleżanka miała, drogie to to, a za 8 zł miałam cztery cienie z essence lepszej jakości.

    Pozdrawiam - Andzik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to. Pod względem ceny i jakości nie umywa się do niektórych tańszych produktów.

      Usuń
  4. miałam wersję niebieską i nie polecam - kolory na powiece wyglądają bardzo blado - są chyba słabo napigmentowane

    OdpowiedzUsuń
  5. Czyli nie warto kupować, spróbuję zapamiętać, gdyby mnie przypadkiem coś naszło na cienie (w co wątpię xD).

    OdpowiedzUsuń
  6. Pigmentacja niestety zawodzi :( Szkoda, bo kolorystyka taka ładna.

    OdpowiedzUsuń
  7. Też nie przepadam za tego typu paletkami - kosztują sporo, a jakość niska :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie grzeszą jakością... Bo kolory w sumie wyglądają ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzadko używam cieni więc jak już na jakieś ich zakupy się zdecyduję to muszą być super, takie przeciętniaki odpadają :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)