Jak coś jest do wszystkiego to jest do...niczego? Recenzja: Aloe 99% Soothing Gel od Holika Holika

/
27 Comments

Rok akademicki rozpoczął się już na dobre. Mimo to za moje ograniczenie obecności odpowiada praca, którą staram się połączyć z nauką. Niedziela to jedyny wolny dzień. Pozornie wolny, ponieważ to, czego nie dało się zrobić w ciągu tygodnia, zostaje odłożone na ten czas.
Aloesu nigdy wcześniej nie miałam. W Polsce dla przeciętnej pani Kowalskiej nie jest to popularny składnik. Tylko w przypadku gdy ktoś zgłębia kosmetyczne tajemnice, zna dobre właściwości tej roślinki.

Żel od koreańskiej firmy Holika Holika zawiera w sobie aż 99% aloesu. Pochodzi on z wyspy Jeju. Opakowanie przypomina kształtem i kolorem liść aloesu. Bardzo fajnie prezentuje się w łazience. ;D Przezroczysty przód pozwala na zobaczenie ile produktu jeszcze mieści się w opakowaniu. Lubię takie rozwiązanie, ponieważ nigdy nie potrafię ocenić czy zużyłam dużo produktu czy jeszcze mi trochę posłuży. Przez to mam zapasy, które ciężko gdzieś upchnąć.
Jest dość tani, za 250 mililitrów zapłacimy około 30 złotych. Dostępne jest także opakowanie zawierające 55 mililitrów, idealne na początek.



Żel nawilża, wygładza, daje efekt ochłodzenia (chwilowy, ale za to jaki przyjemny). Można go używać po opalaniu. Podrażniona skóra jakby wzdychała z ulgą. ;D Całkowicie się wchłania w kilka chwil, nie pozostawiając lepkiej warstwy. Producent chwali się, że nie zawiera parabenów, sztucznych barwników, olejów mineralnych, składników pochodzenia zwierzęcego, benzofenonu (który może być przyczyną endometirozy), glikolu propylenowego (nie jest to niebezpieczny składnik, ale może podrażniać, gdy jest nakładany na skórę chorobowo zmienioną). Wniosek? Chyba każdy może używać tego produktu. :) Wszystkie typy skóry powinny być zadowolone. Moja mieszanka pieje z zachwytu. Mam wrażenie, że wyskakuje mniej niespodzianek.
Dzięki swoim właściwościom ma wiele zastosowań. Można go użyć po depilacji, opalaniu, jako szybciej wchłaniający się nawilżacz do ciała, krem pod oczy, a także do włosów. W tym przypadku są dwa sposoby: jako odżywkę bez spłukiwania albo do mega nawilżającej mieszanki (w moim przypadku to był olejek, odżywki i odrobina tego żelu). Trzymany w lodówce powinien pokonać opuchliznę, ale tej metody jeszcze nie próbowałam. Nada się także jako szybko wchłaniający się krem do rąk bądź stóp.
Skład:
Aloe Barbadensis Leaf Juice , Nelumbium Speciosum Flower Extract, Centella Asiatica Extract, Bambusa Vulgaris Extract, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Zea Mays (Corn) Leaf Extract, Brassica Oleracea Capitata (Cabbage) Leaf Extract, Citrullus Lanatus (Watermelon) Fruit Extract PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Polyacrylate, Carbomer, Triethanolamine, Fragrance, Phenoxyethanol
Jak na razie jest to mój ideał. Podzielacie moje zdanie czy jest ktoś, komu ten produkt nie podpasował? :)
Pozdrawiam,
Szczera Marchewka




You may also like

27 komentarzy:

  1. Patrzyłęm ostatnio na ten produkt ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam zele aloesowe tego nie miałam ale ma czadową butelkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej butelki aż nie chce się chować do szafki, tak ładnie wygląda. :)

      Usuń
  3. uwielbiam aloes, muszę wypróbować ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wygląda cąłkiem fajnie i skład jest po prostu świetny. Ciekawe , czy byłby lepszy niż moja maska z Natur Vital

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie interesowałam się tamtą maską, ale ten żel to zdecydowanie w większości składa się z aloesu.:)

      Usuń
  5. czaiłam się na aloes z Nature Republic, ale stwierdziłam że skoro to w 99% czysty aloes to firma nie ma znaczenia, kupiłam więc żel aloesowy firmy no-name i spisuje się dobrze, a kosztował mnie tylko 2 funty (ok. 10zł) :D ze swojej strony polecam do własnoręcznie robionych maseczek i na oparzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, w tym przypadku firma nie ma za bardzo znaczenia. Holika Holika nadrabia opakowaniem. ;D

      Usuń
  6. Oo, to brzmi super! Akurat w taki żel to bym się chętnie zaopatrzyła. ^.^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet Twojej skórze powinien się spodobać. :)

      Usuń
  7. Muszę go wypróbować koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam już o nim i kto wie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. a to będzie go trzeba kupić jak sprawdzony

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdzony przez wiele osób o różnych typach skóry. :)

      Usuń
  10. Czyli idziemy na miasto w poszukiwaniu żelu aloesowego.. :D
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mieście raczej nie znajdziesz, przynajmniej w Polsce.;D

      Usuń
  11. Aloes jako roślinkę uwielbiamy oraz sok z niej ale kosmetyku nie mamy :/

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam o zakupie tego żelu, ale dostałam sadzonkę aloesu ;) tak więc żel rośnie sobie na oknie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)