Produkt, który na siłę upchnę nawet w najmniejszą torebkę. Recenzja: puder bambusowy z jedwabiem od Paese

/
23 Comments

Jest to puder z którym przyjaźnię się jakoś od grudnia bądź stycznia. Nakładałam go w zimę, a także gdy temperatura przybliżała się do 40 stopni. Sprawdzał się w każdej sytuacji. Czasami wystarczyło mi przypudrowanie się rano, ale gdy błyszczałam – skutecznie ten efekt spacyfikował. Zapraszam na recenzję mojego ulubionego pudru. :)


Pudełeczko mieści w sobie 8 gram produktu, a jego ważność to dwa lata. I dobrze, bo jest mega wydajny. Jest to moje pierwsze opakowanie, używam go już parę ładnych miesięcy. Mimo to nadal nie widać końca. Kosztuje 45 złotych, więc można polować na jakieś promocje. Jeśli mamy legitymację studencką, to w przypadku zakupów na stoisku Paese, dostaniemy zniżkę.
W pakiecie otrzymujemy gąbeczkę. Z tego co wiem, większości służy za dodatkowe wieczko. Dzięki temu, po odkręceniu go, nie wysypie się na nas biały pyłek. W czasie upałów korzystałam z niej – dzięki dociskaniu jej mat utrzymywał się dłużej.

Słowa producenta:
„Dedykowany do cery tłustej, mieszanej, z nadprodukcją sebum.
Puder bambusowy z jedwabiem stosowany jako naturalny puder sypki,zapewnia najwyższy stopień zmatowienia. Wygładza skórę i nadaje jej delikatnej poświaty, bez jednoczesnego efektu kryjącego.
Puder wzbogacony został luksusowym jedwabiem w proszku, który ma właściwości nawilżające oraz nadaje cerze delikatny blask, zmiękczając rysy skóry oraz zmniejszając widoczność zmarszczek.
BEZ TALKU
BEZ PARABENÓW”
Skóra po przypudrowaniu prezentuje się bardzo ładnie, przede wszystkim jedynym blaskiem jest ten wewnętrzny, ale raczej nie zauważyłam poświaty. Faktycznie, nie ma efektu kryjącego. Ciężko mi ocenić właściwości nawilżające i resztę obietnic. Ma krótki i przyjemny skład. Zdecydowanie polecam.

Znacie ten produkt?:)

Pozdrawiam,
Szczera Marchewka


You may also like

23 komentarze:

  1. Ja mam puder ryżowy i też jestem zadowolona ;) Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastanawiałam się nad nim, ale wygrał bambus.:)

      Usuń
  2. nie stosowałam ale słyszałam mnóstwo pozytywnych opinii:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku opinie są jak najbardziej szczere.:)

      Usuń
  3. Niestety nie znam ale kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kocham ten puder, właśnie mi się kończy i mam zamiaru spróbować też ryżowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad tym zastanawiam nad taką zmianą.:)

      Usuń
  5. Tego jeszcze nie miałam, ale jak dotąd moim ulubieńcem jest puder z Pierre Rene :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tej marki miałam tylko podkład z którym się nie polubiłam. Jakoś nie mogę się przekonać do drugiej próby.:)

      Usuń
  6. Nominowałam Cię do Liebster Blog Award, więcej szczegółów znajdziesz u mnie na blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam (coś nowego xD), ale wydaje się fajny. ^^ Tylko czemu to wszystko takie drogie? ^^' Chyba nigdy nie przedłożę kupna kosmetyku nad książkę. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są i tańsze. Ale weź pod uwagę, że ten puder używa się ponad rok. I to pisze osoba, która zmaga się z przetłuszczającą skórą, mój sucharku. :)

      Usuń
  8. Muszę go kiedyś wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy go nie miałam ale ciekawi mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. chcę! z opisu wynika, że działa podobnie do pudru Dermablend, a jest o połowę tańszy :) tylko teraz co wybrać, bambus czy ryż? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz problemy z przetłuszczaniem - bambus. ;D

      Usuń

Dziękuję bardzo za wszystkie komentarze. :) Chętnie zaglądam na Wasze profile, a co za tym idzie również odwiedzam blogi. Jednak komentarze z "Fajny blog, zapraszam do mnie" do tego zniechęcają. :)